Słodkich snów, czyli jak nauczyć dziecko by same zasypiało


To ważny moment zarówno dla dziecka jak i dla mam. Długo czekały moje plecy, aż moje dziecko samo zacznie zasypiać. Długo również czekałam z tą informacją którą chce się z Wami podzielić, bowiem nie wiedziałam, czy maluch nie stroi sobie żartów i  zaraz nie odwidzi mu się samemu zasypiać. Temu słowu “samemu” daję pojęcie względne, bowiem zapewne myślicie sobie, że odkładam Tymcia do łóżeczka i w te pędy idę do drugiego pokoju. Otóż, tak to nie wygląda. Ale zacznę od początku.

 

 

Oczywiście w kwestii usypiania maluszków są różne szkoły typu “nie nosić”, “nie bujać”, bo się przyzwyczai. Słyszałam również opinię, aby w ogóle od samego początku nie kołysać dziecka, gdyż w późniejszym etapie dorastania, takie dzieci są bardzo wrażliwe na otoczenie. Zgadzacie się z takimi stwierdzeniami?

Moja szkoła jest taka, że w zasadzie nie ma jednej i czystej teorii, jak usypiać dziecko. Każda mama musi poprostu wyczuć swoje dziecko, które usypiane ma czuć się bezpiecznie. Ja od samego początku tuliłam Tymcia, śpiewałam mu kołysanki. Były to szybsze lub wolniejsze utwory, bowiem dziecko przyzwyczajone jest do naszych głosów. Gdy słyszy głos mamy, taty czy z otoczenia czuje się bezpiecznie, bo tak ma na codzień. Gdy nie dochodzą do niego głosy, uważa, że coś jest jednak nie tak, więc trzeba być czujnym. Uważam również, że etap niemowlęcy i wczesnodziecięcy jest bardzo krótki, a w zasadzie czas szybko ucieka, więc kiedy jak nie teraz tulić i kołysać nasze maleństwo ?

Ale do rzeczy. Przychodzi taki moment, gdy nasz maluch osiąga juz sporą wagę, a matczyny kręgosłup poprostu nie wytrzymuje tego cierpienia. Któregoś wieczoru, powiedziałam poprostu “stop”. Położyłam małego na naszym łóżku, sama zaś, leżałam obok Tymcia. Leżał, bawił się nóżkami, rączkami czy przewracał się z boku na bok. W między czasie bawił się również swoją butelką, popijając wodę. Potrwało to pół godziny, aż w końcu usnął, wtulając się w swoją gwiezdną kołderkę od Milutka.  To ważne, aby maluch miał w co się wtulić. U nas idealnie sprawdza się kołderka lub podusia ze sklepu Milutka. Taką samą praktykę zastosowałam w ciągu dnia, gdy zbliżała się godzina jego drzemek. Po kilku razach, Tymek gdy zbliżała się pora spania, nie chciał być już noszony na rękach. Sam domagał się odkładnia go na łóżko czy do łóżeczka. Taka sytuacja trwa do dnia dzisiejszego, a moje plecy są bardzo zadowolone z postępu w usypianiu dziecka.

A czy Wy macie jakieś ciekawe metody usypiania swoich pociech?

Do zdjęć wykorzystano zestaw pościeli ze sklepu Milutka oraz ekologiczne dekoracje marki Eco Ono

 

 

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

16 komentarzy

  1. Każda mama ma swoje sposoby wiadomo ale według mnie najlepiej nauczyć dziecko zasypiać samemu jak najwcześniej.

  2. Bardzo ciekawy i przydatny wpis 🙂 pozdrawiam

  3. śliczne dekoracje i kołderka.

  4. Moje dzieciaki to są przytulasy i wolą najbardziej z rodzicami zasypiać… 😉

  5. Moje zaczęły zasypiać same około 2 roku życia. A wcześniej… noszenie, bujanie. Po prostu same dorosły do samodzielnego zasypiania.

    • Dokładnie, dziecko samo powinno dorosnąć do samodzielnego zasypiania – stąd Tymek ku naszemu zaskoczeniu sam sobie tak wymyślił 😉

  6. każde dziecko jest inne, dlatego różnie to bywa, ja właśnie zabieram się za to, aby synek zaczął sam zasypiać

    • To prawda 😉 Dlatego opisałam swoją metodę, a nóż się przyda innym rodzicom, ale do pewnych zachowań trzeba podejść indywidualnie 😉

  7. Ja od początku kładłam syna do łóżeczka i tylko w wyjątkowych sytuacjach pozwalam mu spać z nami , ale i tak jak się obudzi to przychodzi przytulić się bez pytania 😀

  8. To ja należę to tych mam, które nie nosiły i nie kołysały do snu. Moje kolana by chyba tego nie wytrzymały 😀 córka zawszę była odkładana do łóżeczka, wystraszyło ja głaskać po plecach a teraz czytamy bajki 😀 czasem zaśnie w minutę a czasem potrzebuje minut 20

  9. Świetna aranżacja pokoju dziecka. Mało rzeczy, które mogą rozpraszać maluszka 🙂

  10. Przydatny artykuł. Pozdrawiam.

  11. Swoje dziecko długo przyzwyczajałam do tego aby samo zasypiało ale obecnie nie ma z tym problemu.

Dodaj komentarz

Scroll Up