Łapacz Snów – DIY


Zgodnie z tradycją, przyrządy te wykonywane są z miękkiego drzewa
(na przykład z wierzby) w kształcie koła. W środku tka się coś w rodzaju pajęczyny ze zwierzęcych ścięgien, lub długiego, wąskiego rzemienia z surowej skóry.

Indianie wierzący w nadprzyrodzoną moc łapaczy snów powiadają,
że sny, zarówno te dobre, jak i złe, zsyłane są z ciemnego, nocnego nieba.
Złe sny, jako te wielkie i niezdarne, wpadają w sieć i grzęzną w niej,
by pod wpływem promieni porannego Słońca wyparować wraz z rosą.
Dobre sny, jako małe i sprytne przeciskają się i po piórze spływają delikatnie
na śpiącego, uprzyjemniając mu odpoczynek. Mówi się też, że kolisty kształt jego ramy symbolizuje cyklicznie powtarzający się krąg czasu, Matkę Ziemię, cztery strony świata, w których żyją ludzie. Sieć wyobraża jedność rodziny
z wszystkimi jej powiązaniami, zaś więzy – więzy rodzinne. Łapacze snów
należy zawieszać w miejscu, w którym może go dosięgnąć poranne promienie słoneczne.

Łapacze snów wyrabiane z wierzby i zwierzęcych ścięgien, nie służyły ich użytkownikom zbyt długo. Wierzba wysychała, a napięcia ścięgien słabło.
Miało to przypominać zarazem o tym, że młodość wcale nie jest wieczna.

Roy Winters z Muzeum i Centrum Sztuki Indian Sioux znajdującego się w Rapid City powiedział, że łapacze snów pochodzą najprawdopodobniej od Indian Chippewa z Michigan i Minnesoty. Wszelkie wątpliwości w tej sprawie nikną jednak, gdy przypatrzymy się bliżej długiej tradycji gawędziarstwa i ustnych przekazów podawanych dzieciom przez rodziców z pokolenia na pokolenie.

Frances Densome na początku 1900 roku prowadziła badania nad kulturą Indian Chippewa. Zebrane wtedy informacje opublikowała w 1979 roku
w książce „Chippewa Customs”. Opisała tam między innymi używany przez tych Indian przedmiot podobny do pajęczej sieci, zawieszany zwykle na obręczy dziecięcej kolebki. Miał on chwytać zło, tak jak pajęczyna chwyta wszystko,
co w nią wejdzie. Robiony był on z około 9-centymetrowej obręczy, wypełnionej siecią sporządzaną z łodyg pokrzywy, zafarbowanych na czerwono.
Jednak sposób utkania sieci znacznie różnił się od tego, jaki dziś znamy.

Aby łapacz zatrzymał wszystkie złe sny a przepuszczał tylko dobre, powinien mieć niektóre z następujących ozdób:

  • koraliki: spełniają sny
  • pióra: spełniają sny i symbolizują oddech lub powietrze
  • róg jelenia: daje powodzenie w łowach
  • kawałek modrzewia lub szałwi: daję zdrowie
  • futerko: zapewnia wygodę i ciepło
  • koński włos: daje wytrzymałość
  • turkus: sprowadza siłę
  • kryształ górski: daje moc
  • pazury: zapewniają ochronę

źródło: http://www.huuskaluta.com.pl/marekc/parfleche17.php#lapacz

Mój łapacz snów wykonałam w zaledwie 30 minut. Był tak prosty do wykonania iż stwierdziłam, że nie będę robić zdjęć każdego wykonanego elementu.

Do pracy wykorzystałam:

okrąg ze styropianu,
taśma z juty – tę taśmą owinęłam cały okrąg,
koronkowe tasiemki, koraliki, taśma z pomponów – tutaj technika dowolna,
szpilki dzięki którym przymocowałam wszelkie wiszące tasiemki do styropianu,

W sypialni pomieszałam trochę style… Generalnie całą sypialnię wyposażyłam w szafy lakierowane w kolorze białym, ale to nie zmienia faktu iż kolor ten pasuje w zasadzie to wszystkiego, jest moim tłem. Równie dobrze, gdybym zdecydowała się na tipi w kolorze np. niebieskim, zapewne stworzyłabym łapacz w tym samym kolorze i umieściła poduszki w podobnym odcieniu.
Chcę powiedzieć, że białe szafy to baza – podkład do pracy. Gdybym zdecydowała się na szafy w innym odcieniu niż biały, wówczas sypialnia wg. mojego punktu widzenia uzyskała by przesyt.

Łapacz zawiesiłam na ścianie na której wcześniej wisiała rama z plakatem. Do sypialni zawitało Tipi co moim zdaniem tworzy prawdziwie indiański klimat. Tipi oczywiście przenoszę w różne miejsca a to na balkon a to do salonu – generalnie jest tak ozdobne, że mieszka i pasuje wszędzie.

Będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad z informacją czy Ci się podobało a może jednak nie ?

Enjoy ♥

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

5 komentarzy

  1. Didihandmade

    Jest cudny! rzeczywiście banalny w wykonaniu- a naprawdę robi wrażenie.Do tego musi być leciutki-co sprawdzi się nad łóżkiem dziecka:-) i nie tylko. Bitwa na poduchy mu nie straszna.

    • No właśnie, nie napisałam, że jest lekki..;/ miałam stworzyc okrąg z patyczków ale po pierwsze nie miałam żadnych odpowiednich a po drugie bałam sie, że patyczki się wysuszą a moja praca pójdzie sobie w las, tak więc pod ręką w sklepie był okrąg ze styropianu który idealnie zdaje egzamin. Buźka

  2. Monika

    Super!!!

  3. Sama zabieram się do stworzenia własnego łapacza snów. Twój jest cudowny i taki prosty w wykonaniu.

Dodaj komentarz

Scroll Up